Jeśli zaakceptujemy chmurę jako sprzymierzeńca i uwierzymy, że dane są rozmieszczone w różnych lokalizacjach, przez co praktycznie niemożliwe jest odtworzenie z nich obrazu oryginalnych danych – co jest największym problemem przeciwników rozwiązań chmurowych – wówczas dojdziemy do najskuteczniejszej obecnie metody ochrony danych: modelu 3‑2‑1. Oznacza to, że mamy trzy kopie na dwóch różnych urządzeniach, z których jedno znajduje się w geograficznie odseparowanej strukturze, która nie jest fizycznie podłączona do podstawowej
infrastruktury sieciowej.
Pełny artykuł z czasopisma Moderní řízení znajdą Państwo tutaj
Autor artykułu: Redakcja ZEBR.ai



